Dark matter(s) | Mykietyn & Peszat

wtorek, 19 grudnia 2017, 19:00

Kup bilet
  • wtorek, 19 grudnia 2017, 19:00
>

Podczas multimedialnego koncertu/spektaklu z cyklu Dark matter(s) w Teatrze im. J. Słowackiego zobaczymy i usłyszymy dwie światowe premiery nowych utworów skomponowanych specjalnie na tę okazję przez dwóch znakomitych polskich kompozytorów: Piotra Peszata i Pawła Mykietyna.
Za wizualną oprawę ich dzieł odpowiadają Grzegorz Mart, którego video zilustruje The Artist’s way Peszata, oraz Mirosław Bałka, który przygotował scenografię i video do nowej scenicznej kompozycji Mykietyna Herr Thaddäus.
Głosów (z taśmy użyczą) bas Lukas Konieczny i recytująca Barbara Sieroslawski, zagra orkiestra Akademii Beethovenowskiej pod batuta Wiktora Kociubana.
Podczas koncertu zostanie wykorzystana techonologia 3D Audio – organizatorzy szczególnie polecają miejsca w orkiestronie, na parterze i w lożach, które umożliwiają odbiór pełni przestrzeni dźwiękowej utworów!

Piotr Peszat The Artist’s way (2017) na orkiestrę symfoniczną, audio playback i video, video – Grzegorz Mart
Paweł Mykietyn Herr Thaddäus (2017) na elektronikę i orkiestrę symfoniczną w przestrzeni, scenografia/video – Mirosław Bałka

Orkiestra Akademii Beethovenowskiej
Wiktor Kociuban – dyrygent
głosy z taśmy (Herr Thaddäus):
Lukasz Konieczny (bas)
Barbara Sieroslawski (recytacja)

Na wydarzenie realizowane w ramach cyklu Dark matter(s) zaprasza organizator: Delirium-Edition: organisation for tomorrow's art, międzynarodowa platforma łącząca artystów różnych dziedzin w celu popularyzowania sztuki aktualnej wśród szerszej, młodszej publiczności.

Dark matter(s) to seria koncertów, w ramach której prezentowane są znane i nieznane utwory muzyki orkiestrowej i operowej XX i XXI wieku. Autorem projektu jest dyrygent Wiktor Kociuban, który o tytule serii mówi: Nasz widzialny świat, a więc wszystko, co znamy (inaczej zwykła materia tzw. barionowa) stanowi zaledwie 5 proc. Wszechświata; ciemna energia to aż 68 proc., zaś tytułowa ciemna materia, która oddziałuje grawitacyjnie i sprawia, iż galaktyki mają taki, a nie inny kształt to 27 proc. universum. Jak owo „niewi- dzialne rusztowanie świata” (czyt. ciemna materia), tak muzyka (sztuka) współczesna, dzisiaj jakże często niesłusznie pomijana, jest bardzo ważną częścią naszej egzystencji: stanowi trzon kultury – jako sztuka należąca do nas, w przeciwieństwie do tej dawnej, tworzonej dla ludzi żyjących w innych czasach, wyczulonych na inne formy ekspresji oraz odbierających sztukę w zupełnie innym kontekście…

Teatr im. Juliusza Słowackiego

pl. Świętego Ducha 1

Jedna z najsłynniejszych i najbardziej zasłużonych polskich scen, działająca nieprzerwanie od 1893 roku. Teatr im. Juliusza Słowackiego zaliczany jest do najcenniejszych zabytków architektury teatralnej w Europie.

Budynek teatru wzniesiono w latach 1891-1893 na miejscu wyburzonych zabudowań klasztoru oraz kościoła św. Ducha. Wywołało to niemałe oburzenie w kręgu krakowskich historyków, konserwatorów i artystów: malarz Jan Matejko, który zaciekle walczył o pozostawienie w tym miejscu średniowiecznych zabytków, na znak protestu zrezygnował z tytułu honorowego obywatela miasta.

Nowy gmach Teatru Miejskiego projektu Jana Zawiejskiego był największą inwestycją budowlaną XIX-wiecznego Krakowa i – co ciekawe – pierwszym w mieście obiektem, który wyposażono w oświetlenie elektryczne. Budynek utrzymany jest w stylu eklektycznym, z przewagą elementów neobarokowych. To tu w roku 1901 odbyła się premiera narodowego dramatu Stanisława Wyspiańskiego Wesele.

Początkowo Teatr Miejski miał nosić imię polskiego komediopisarza Aleksandra hrabiego Fredry, czego śladem jest popiersie znajdujące się przed głównym wejściem. Ostatecznie w 1909 roku nadano teatrowi imię Juliusza Słowackiego w stulecie urodzin narodowego wieszcza i poety.

14 listopada 1896 roku odbył się tu pierwszy pokaz kinematografu w Polsce, czyli wynalazku braci Lumière. Zaprezentowano zestaw dwunastu filmów. Projekcje odbywały się przed wieczornym przedstawieniem teatralnym i cieszyły dużą popularnością – w ciągu kolejnych dwóch miesięcy uczestniczyło w nich co najmniej dziesięć tysięcy krakowian, czyli co ósmy mieszkaniec ówczesnego miasta.

Współcześnie Teatr im. Juliusza Słowackiego to oczywiście Duża scena, jak również  Scena Miniatura działająca od 1976 roku w dawnym budynku teatralnej elektrowni, otwarta w okresie letnim Scena przy Pompie, offowa Scena w Bramie, a także Krakowski Salon Poezji aktorki Anny Dymnej. Instytucjonalnie z teatrem związana jest również działalność nowoczesnego Małopolskiego Ogrodu Sztuki przy ulicy Rajskiej.

OK Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.