Kraków Live Festival 2019

piątek, 16 sierpnia 2019, 16:00 - sobota, 17 sierpnia 2019

Kup bilet
  • piątek, 16 sierpnia 2019, 16:00 - sobota, 17 sierpnia 2019
>

Ale to jeszcze będzie!

„Przepraszam, a ta muzyka to dzisiejsza?” – zagaił nieśmiało. Odpowiedziała mu entuzjastyczna wrzawa.

Nigdy nie usłyszymy już takiej solówki jak w Voodoo Child Hendrixa, nikt nie zatańczy jak Madonna w Vogue, a żadne mojito nie będzie smakować tak dobrze jak to z wakacji, kiedy królowało Despacito. Trudno o bardziej ludzkie uczucie niż nostalgia… Na szczęście młodzi muzycy nie uwierzyli, że wszystko, co dobre, już było. Kraków Live Festival na dwa dni (16-17 sierpnia) oddaje im mikrofon i teren Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Na tropie przeboju

Młodym odbiorcom tytuł How Deep Is Your Love kojarzy się z zupełnie innym utworem niż ich rodzicom. O podobieństwa między twórcami obu przebojów nie tak łatwo, jednak braci Gibb z zespołu Bee Gees i Calvina Harrisa, headlinera tegorocznej edycji imprezy, z pewnością łączy talent do komponowania chwytliwych melodii. Kiedy młody szkocki didżej cieszył się jeszcze umiarkowaną popularnością, wpadł w ucho Kylie Minogue, która zaprosiła go do współpracy przy płycie X. Co było potem? „W okolicach 2010 roku postanowiłem znaleźć wreszcie idealną strukturę dla tanecznego przeboju” – relacjonował w rozmowie z BBC. Jak pomyślał, tak zrobił: w 2011 roku nagrał razem z Rihanną przebój We Found Love. Od tego czasu stał się królem singla – formatu, który uznał za kluczowy dla swojej kariery. „Ludzie powinni usłyszeć niektóre rzeczy wiele razy” – uważa. Obserwacja się potwierdziła – Feel So Close, Summer, wspomniany How Deep Is Your Love czy This Is What You Came For, kolejny utwór nagrany z Rihanną, opanowały listy przebojów i rozgrzały serwery YouTube’a. Przez ostatnie sześć lat Harris był najsowiciej opłacanym didżejem świata według magazynu „Forbes”. 17 sierpnia w Muzeum Lotnictwa Polskiego przekonamy się, czemu zawdzięcza tę renomę.

Sztuka wyboru

Na szczyt trudno się wdrapać, ale jeszcze trudniej się na nim utrzymać – z tą tezą na pewno zgodziłby się Macklemore. „Idziesz ostro przed siebie do momentu, w którym robi się to niebezpieczne. Zbyt krótki sen, za wiele czasu w trasie, potężny stres. Nie wiedziałem, jak sobie z tym radzić” – przyznał pochodzący z Seattle raper. Tempo życia w świetle reflektorów sprawiło, że zaczął regularnie sięgać po narkotyki. W ciężkich chwilach pomogło mu… niespodziewane ojcostwo. „Musiałem dokonać wyboru: chcę żyć czy uciekać od życia?” – relacjonował. Równie odważnie podchodzi do swoich tekstów. Komedię miesza z polityką i wiele miejsca poświęca kwestiom społecznym: rapuje o problemach małżeństw homoseksualnych (Same Love), niesprawiedliwości rasowej (White Privilege) czy wyborach politycznych (Wednesday Morning). Warto pamiętać, że te obserwacje nie wybrzmiałyby tak głośno, gdyby nie napisane w duecie z producentem Ryanem Lewisem utwory Can’t Hold Us i Thrift Shop, które dotarły do pozycji numer 1 w notowaniu amerykańskiego „Billboardu”. W zeszłym roku Macklemore znowu podbijał listy przebojów, tym razem jako gość brytyjskiego kolektywu Rudimental w These Days. Istnieje spora szansa, że wspomniane hity usłyszymy 16 sierpnia w Krakowie.

Miłość niejedno ma imię

Post Malone nie jest raczej typem człowieka, którego dziewczyna z dobrego domu mogłaby bez obaw zaprosić na niedzielny obiad z rodzicami. Wytatuowany na twarzy drut kolczasty, króliczek „Playboya”, słowa „always tired” i „stay away” nie zachęcają do nawiązania bliższego kontaktu. W branży muzycznej rządzą jednak twarde reguły, a wychowany w Teksasie wokalista i raper znakomicie się do nich przystosował. W jednym z wywiadów stwierdził, że na początku wielu ludzi wykorzystywało jego uprzejmość. „Teraz mówię: Walcie się. Płaćcie” – rapuje w utworze Patient z debiutanckiego albumu Stoney. Nieprzejednana postawa i tendencja do wyrażania wprost swoich myśli wywołuje wokół niego liczne kontrowersje. Zdarzyło się mu nawet atakować… cały hip-hop. Medialne zamieszanie nie umniejsza faktu, że Post Malone jest jednym z najczęściej streamowanych artystów na świecie. W ostatnich miesiącach do jego bijącego rekordy katalogu dołączyła ścieżka Sunflower nagrana do filmu Spider-Man Uniwersum oraz singiel Wow. zwiastujący nadejście trzeciej płyty. Kto wie, może więcej nowych nagrań usłyszymy już 17 sierpnia?

Pop zaangażowany

Co powstanie ze skrzyżowania fascynacji muzyką Radiohead, Timbalanda i Joni Mitchell? Niewykluczone, że będzie to najważniejszy zespół pop naszych czasów. Na takie miano w opinii brytyjskiego magazynu „NME” zasłużyła grupa Years & Years. Trio z Londynu przetopiło ulubione dźwięki na własną mieszankę popu, R&B i elektroniki. Wszystkich nie przekonali – są tacy, którzy nazywają ich sztucznym tworem. Muzycy obruszają się na tę sugestię. „Kto mógłby wymyślić kapelę, którą tworzą eks-architekt, Australijczyk zafascynowany tangiem i młody gej, który nie zamierza robić tego samego, co wszyscy?” – ripostują. To ostatni z wymienionych panów wzbudza najwięcej emocji – wokalista Olly Alexander otwarcie mówi o swojej seksualności i stał się nieformalnym rzecznikiem środowiska LGBT. Szczerość frontmana znajduje odzwierciedlenie w tekstach zespołu. Years & Years trafił na szczyt dzięki singlowi King opowiadającemu o potrzebie uwolnienia się od kontrolującego partnera. Sukcesy święcił także inny, skupiający się tym razem na udanym związku singiel z płyty CommunionShine. 17 września w Krakowie oprócz obu utworów, będących stałymi punktami setu zespołu, możemy się spodziewać zmian strojów, układów choreograficznych i oprawy świetlnej. „To właściwie jak trasa Katy Perry” – żartują muzycy.

Smaki świata

Dźwiękowa podróż dookoła globu w ramach Kraków Live Festival nie skończy się tak szybko. DJ Snake to kolejne gorące nazwisko na giełdzie producentów muzyki popularnej. Jego pseudonim na dobre zadomowił się w naszej świadomości po premierze nagranego z Lil Jonem utworu Turn Down for What, do którego powstał jeden z najbardziej niewytłumaczalnych teledysków wszech czasów. Przebojem o globalnym zasięgu był również Lean On nagrany z amerykańskim triem Major Lazer. Snake tworzył ponadto muzykę m.in. z Justinem Bieberem (Let Me Love You) czy Seleną Gomez, Ozuną i Cardi B (Taki Taki). W ubiegłym roku producent znalazł się w dziesiątce zestawienia najlepszych artystów muzyki dance „Billboardu”.

Uwagę miłośników mieszania dźwięków z różnych rejonów powinien zwrócić Masego. Chociaż pseudonim artysty kojarzy się z Afryką, to Micah Davis urodził się na Jamajce, a wychował w USA. Swoją muzykę charakteryzuje jednym, acz rozbudowanym określeniem: TrapHouseJazz. Gra na wielu instrumentach, a najbardziej upodobał sobie dźwięk saksofonu (zgrabną próbką jego możliwości jest ośmiominutowe wykonanie utworu Tadow dostępne na YouTubie). Materiał z debiutanckiej płyty artysty Lady Lady będzie przyjemnym dopełnieniem ciepłego sierpniowego wieczora.

Jamajskimi korzeniami legitymuje się także urodzony na Florydzie Ski Mask the Slump God. Jego kariera nabrała rozpędu w… poprawczaku – tam raper spotkał XXXTentaciona, z którym założył kolektyw Members Only. W środowisku Ski Mask zasłynął nietypowym flow i kreatywnym wykorzystaniem popkulturowych odniesień na tle ciężkich trapowych beatów. Po ciepłym publicznym odbiorze kilku mixtape’ów w zeszłym roku zadebiutował pełnoprawnym albumem Stokeley (prawdziwe imię artysty).

Skład zagraniczny imprezy uzupełnią przedstawiciele rodzimej sceny. Stołeczny duet PRO8L3M, składający się z producenta i didżeja Piotra „Steeza” Szulca i rapera Oskara Tuszyńskiego, jeszcze kilka lat temu działał w podziemiu, wzbudzając zainteresowanie wtajemniczonych za pomocą limitowanych nakładów epek i mixtape’ów. Kiedy panowie postanowili wypłynąć na szerokie wody, zrobili to z pompą – longplaye PRO8L3M i Widmo pokryły się platyną. W Krakowie usłyszymy przede wszystkim materiał z drugiego, tegorocznego krążka.

Na początku swojej drogi w przemyśle muzycznym Krzysztof Zalewski niekoniecznie przepychał się do pierwszego rzędu. Kiedy już jednak ciężką pracą zdołał wydreptać swoją ścieżkę, talent dopełnił dzieła. Od kilku lat Zalewski jest pierwszoplanowym bohaterem wielu projektów – wydał płytę Złoto, przewodził Męskiemu Graniu, odtwarzał przeboje Niemena i Ciechowskiego, prowadzi audycję w Trójce, teraz można go usłyszeć na soundtrackach do filmu Kurier i nowej wersji Króla Lwa. Co ważne dla nas – lepiej niż w studiu czuje się chyba tylko na scenie.

***

To nie wszystko! Organizatorzy zdradzą ostatnie szczegóły programu już po zamknięciu tego numeru „Karnetu”, dlatego warto śledzić ogłoszenia na oficjalnej stronie festiwalu. Entuzjastów nowości do oferty Kraków Live Festival nie trzeba zresztą dłużej przekonywać. Ale na teren Muzeum Lotnictwa Polskiego można skierować się również ze względów nostalgicznych, choćby po to, żeby za kilka lat powiedzieć z przekonaniem: „Takiego festiwalu jak w 2019 to już nie będzie!”. (Bartosz Suchecki, „Karnet”)

Kompletny line-up:

16 sierpnia
DJ Snake
Macklemore
Ski Mask the Slump God
Banks
Tuzza
Krzysztof Zalewski
Marcelina
Natalia Nykiel

17 sierpnia
Post Malone
Years & Years
Calvin Harris
Masego
PRO8L3M
Król
Kacperczyk
Rosalie.

Muzeum Lotnictwa Polskiego

al. Jana Pawła II 39

Fascynujący świat statków powietrznych w scenerii jednego z najstarszych stałych lotnisk w Europie.

Muzeum zajmuje część terenu oraz obiektów dawnego lotniska wojskowego Rakowice-Czyżyny, jednego z najstarszych stałych lotnisk w Europie. Prezentowane są tu samoloty, śmigłowce, szybowce, silniki lotnicze, unikatowe zabytki światowego lotnictwa. W świat dawnego lotniska wprowadza ekspozycja w nowoczesnym gmachu głównym – budynku przypominającym z lotu ptaka wirujące śmigło samolotu. Wśród prezentowanych tu statków powietrznych znalazł się m. in. jeden z pierwszych samolotów francuskich z 1909 roku czy jeden z dwóch zachowanych na świecie egzemplarzy polskiego RWD‑13 z lat 30-tych XX wieku. W sali edukacyjnej znajdziemy m.in. fotele lotnicze, symulator lotu i przekrój samolotu. Muzeum organizuje wystawy czasowe, warsztaty, wydarzenia oraz imprezy lotnicze na terenie dawnego lotniska, w tym cieszący się wielką popularnością Piknik Lotniczy – dwudniowe pokazy historycznych samolotów oraz powietrznych akrobacji.

Bilety: normalne 15, ulgowe 7 zł, rodzinny 34 zł, wstęp wolny we wtorek

OK Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.