Rękawka

13 lipca 2016

Kopiec Krakusa corocznie we wtorek po Świętach Wielkanocnych zmienia się w pole walk rycerskich i osadę średniowieczną. Nazwę odbywającej się tu Rękawki językoznawcy odnoszą do czeskiego rakew – trumna lub serbskiego raka – grób, co mogłoby potwierdzać, że kopiec był miejscem kultu zmarłych przodków lub po prostu mogiłą. Natomiast legenda mówi, że poddani Kraka nosili ziemię na jego kurhan w rękach i rękawach, co uwieczniła nazwa.

W czasach przedchrześcijańskich kopiec był przypuszczalnie miejscem słowiańskich zaduszek, obchodzonych wiosną. Chrześcijaństwo adaptowało dawny zwyczaj i, choć dzień Wszystkich Świętych przeniesiono na listopad, urządzanie tu uroczystości ku czci zmarłych (także pogrzebowych – stypy odprawiano tu jeszcze w 1836 roku!) przetrwało w ludowej tradycji.

Z czasem te uroczystości odpustowe zmieniły się w festyn. Podczas zabaw palono tu ogniska, urządzano zawody szermiercze, a biednym rzucano jedzenie i pieniądze. Zwyczaj ten zachowano nawet wtedy, gdy Rękawkę przeniesiono spod kopca w okolice kościoła św. Benedykta. Zmianę tę wymusili w XIX wieku Austriacy, którzy przejęli teren na cele wojskowe i wokół kopca wybudowali fort. Również oni zakazali rzucania jedzenia i pieniędzy biedocie, argumentując, że uwłacza to ludzkiej godności. Pozostały zatem zabawy – wspinanie się po słupie, wyścigi w workach – i jarmark.

Odpust do dziś zajmuje miejsce pod kościołem na Wzgórzu Lasoty. Natomiast świętowanie wróciło pod kopiec Krakusa. Dzięki Domowi Kultury Podgórze w powielkanocny wtorek rozkłada się tam średniowieczna wioska, w której możemy poznać styl życia, stroje, rzemiosło i broń dawnych Słowian.

OK Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.