Obraz – czas. Roman Opałka
piątek, 17 października 2025 - wtorek, 6 stycznia 2026
Projekt artystyczny, który stanowi cykl obrazów Opałka 1965/1 – ∞, to jeden z najbardziej konsekwentnych i radykalnych gestów w historii sztuki współczesnej. Roman Opałka w 1965 roku rozpoczął malowanie kolejnych liczb, tworząc wizualny, systematyczny zapis upływającego czasu – osobisty dziennik egzystencji, rozwijający się aż do jego śmierci w 2011 roku. Każdy obraz, nazywany Detalem, jest kontynuacją wcześniejszego, a zarazem niezależnym nośnikiem znaczeń, wpisanym w doświadczenie chwili. Projekt ten nie tylko obrazował czas, ale się nim stawał – był jego rytmem, formą i śladem.
Roman Opałka traktował liczenie jako formę duchowej dyscypliny – medytację nad przemijaniem, próbę zrozumienia istoty istnienia i jego kruchości. Wraz z postępującą sekwencją liczb tło obrazów stopniowo jaśniało – aż do osiągnięcia bieli, w której liczby przestawały być widoczne. To dążenie do niewidzialności, do momentu, gdy liczba zlewa się z tłem, symbolizuje kres, ale też wejście w nowy wymiar – poza czasem i poza formą. W tym sensie obraz staje się jednocześnie zapisem i przekroczeniem czasu.
W tytule cyklu Opałka 1965/1 – ∞, którego fragment prezentujemy na Wawelu, zawarta jest cała filozofia artysty: konkretność początku i nieokreśloność końca. Zliczane liczby stają się medytacją nad istnieniem i działaniem artystycznym, w którym akt twórczy jest równoznaczny z trwaniem. W kontekście pokazu „Obraz – czas” cykl Opałki funkcjonuje jak pomost między tym, co osobiste, a tym, co wspólne; między niepowtarzalnością chwili a trwałością pamięci.
Wawel jako rezydencja królewska, przestrzeń władzy i duchowości, a zarazem pamięci narodowej, staje się wyjątkowym tłem dla sztuki konceptualnej, która – choć zakorzeniona w nowoczesności – podejmuje uniwersalne tematy trwania, przemijania i zapisu obecności. Wprowadzenie sztuki konceptualnej w mury rezydencji królewskiej tworzy dialog między przeszłością a współczesnością, między trwaniem struktur historycznych a nieuchronnością przemijania jednostki. Zamek Królewski na Wawelu jako miejsce pamięci zyskuje nowy wymiar – otwiera się na refleksję nad trwaniem człowieka, idei, i form artystycznych. W tym kontekście twórczość Romana Opałki staje się świadectwem nie tylko indywidualnej egzystencji, lecz także kulturowej ciągłości i potrzeby zachowania śladu.
Obrazy pochodzą z prywatnej kolekcji.
dr Bogumiła Wiśniewska
Zamek Królewski na Wawelu
Wawel 5
Spektakularna renesansowa rezydencja pałacowa, którą podziwiamy do dziś na wawelskim wzgórzu, powstała w wyniku przebudowy gotyckiego zamku królewskiego w pierwszej połowie XVI wieku na życzenie Zygmunta I Starego. Mieszkali tu polscy królowie z najbliższą rodziną, a w reprezentacyjnych komnatach toczyło się życie dworskie i polityczne.
Zamek imponuje otwartą przestrzenią dziedzińca arkadowego, z którego prowadzą drogi na poszczególne wystawy: Reprezentacyjne Komnaty Królewskie, Prywatne Apartamenty Królewskie, Skarbiec i Zbrojownia, Sztuka Wschodu. Dla zainteresowanych historią zamku i wzgórza w okresie wczesnego średniowiecza dostępna jest ekspozycja Wawel Zaginiony.
Zwiedzanie wnętrz zamkowych pozwala wyobrazić sobie szczegóły dawnego życia monarchów. Sale na pierwszym piętrze (Prywatne Apartamenty Królewskie) mieszczą ekspozycję nawiązującą do ich dawnego charakteru i wyposażenia. Znajdują się tutaj mieszkania królewskie, komnaty świty dworskiej, pokoje dla gości i pomieszczenia, w których monarchowie oddawali się swoim pasjom. Szczególne zainteresowania królów Polski w XVI wieku były związane z wiedzą tajemną i alchemią. W jednej z wież Zygmunt III Waza miał urządzoną pracownię, w której podobno przeprowadzał eksperymenty z udziałem wybitnego alchemika Michała Sędziwoja. Wcześniej na zamku miał działać na poły legendarny mistrz Twardowski. Podobno król Zygmunt II August kazał mu wywołać ducha swojej ukochanej, przedwcześnie zmarłej małżonki Barbary Radziwiłłówny. Spośród eksponowanych w tych wnętrzach dzieł sztuki szczególną wartość przedstawiają arrasy z unikatowej kolekcji Zygmunta II Augusta, wykonane w Brukseli w połowie XVI wieku. Jest to największy na świecie zespół tapiserii zrealizowany na zamówienie jednego władcy. W Prywatnych Apartamentach możemy podziwiać przede wszystkim arrasy pejzażowo-zwierzęce, czyli werdiury.
Zwiedzając drugie piętro zamku (Reprezentacyjne Komnaty Królewskie), wkraczamy w przestrzeń oficjalnych wydarzeń rangi państwowej, które rozgrywały się tutaj w czasach Złotego Wieku polskiej kultury. Szczególnie warto zwrócić uwagę na sale posiedzeń dwóch izb parlamentu, czyli Sejmu. Pierwsza z nich obradowała w sali zwanej dziś Senatorską. Ta największa komnata zamkowa gościła też inne ważne uroczystości państwowe i dworskie, bale, widowiska teatralne i występy muzyków, a także królewskie wesela. Na ścianach sali Senatorskiej – pokrytych kurdybanem, czyli barwioną i bogato zdobioną skórą – można podziwiać kolejne majestatyczne arrasy z kolekcji Zygmunta II Augusta, tym razem o tematyce biblijnej. Niższa izba Sejmu obradowała w sali Poselskiej zwanej także Pod Głowami od jej najbardziej charakterystycznego elementu, czyli rzeźbionych renesansowych głów umieszczonych w kasetonowym stropie. Tutaj również król przyjmował poselstwa i wydawał wyroki. Z jedną z dekoracyjnych głów, przedstawiającą kobietę z przepaską na ustach, wiąże się legenda. Gdy Zygmunt August miał pewnego dnia wydać wyrok w trudnej sprawie, głowa przemówiła ze stropu: Rex Auguste iudica iuste („Królu Auguście, sądźcie sprawiedliwie”). Jej słowom stało się zadość, ale od tamtej pory usta kobiety zasłania przepaska, aby już nigdy nie ingerowała w królewskie decyzje.
W czasie obrad Sejmu sądy królewskie odbywały się w innej reprezentacyjnej komnacie, zwanej salą Pod Orłem. Na jej ścianach, oprócz kurdybanu, możemy dziś oglądać portrety królewskie i sceny historyczne z XVII wieku. W podobnej barokowej stylistyce jest utrzymana sala Pod Ptakami, której ozdobą są marmurowy kominek projektu Giovanniego Trevano i portale z herbami dynastii Wazów. Była to ulubiona komnata Zygmunta III. Przylega do niej niewielka kaplica bogato zdobiona stiukami, w której król zwykle słuchał mszy. Gratką dla zainteresowanych militariami i rycerstwem będą z kolei sala Pod Przeglądem Wojsk – z fryzem ukazującym defiladę wojskową przed królem – i sala Turniejowa, której fryz przedstawia turniej rycerski. Malowidła, dzieło Antoniego z Wrocławia i Hansa Dürera (brata słynnego Albrechta), powstały w pierwszej połowie XVI wieku.
Zainteresowania militarne (ale nie tylko) można rozwinąć, oglądając wystawę w Skarbcu Koronnym i Zbrojowni. Najcenniejszym eksponatem jest tutaj Szczerbiec – miecz koronacyjny królów Polski o 800-letniej historii, jedna z najważniejszych pamiątek historycznych naszego kraju. Oprócz niego ekspozycja mieści wiele rodzajów broni i zbroi z różnych czasów, a także liczne trofea wojenne.
Trofea można również oglądać na wystawie Sztuka Wschodu, która gromadzi kolekcję zabytków uzyskanych w wyniku militarnych i handlowych kontaktów z krajami Bliskiego Wschodu oraz kolekcję ceramiki chińskiej. Dzieła rzemiosła artystycznego Turcji, Krymu, Kaukazu czy Iranu przez stulecia przenikały do Polski, a tutejsza obyczajowość szlachecka i dworski ceremoniał przybrały w XVII wieku rysy nieco orientalne – „sarmackie”.
Polecamy
Szopki w Krzysztoforach
poniedziałek, 8 grudnia 2025 - niedziela, 1 marca 2026
Ruszają zapisy na warsztaty edukacyjne MPO Kraków
wrzesień 2025 - wrzesień 2026
Jarmark Bożonarodzeniowy 2025
piątek, 28 listopada 2025 - czwartek, 1 stycznia 2026
Kiermasz Bożonarodzeniowy na Małym Rynku w Krakowie 2025
poniedziałek, 1 grudnia 2025 - czwartek, 1 stycznia 2026










